
Nowe zwolnienia ULC dla operacji dronowych w interesie publicznym – co oznaczają dla pilotów i sektora szkoleniowego?
Decyzja Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z końca 2025 roku wprowadzająca czasowe zwolnienia z części wymagań scenariuszy STS-01 i STS-02 to jeden z najważniejszych dokumentów regulacyjnych ostatnich lat dla służb mundurowych oraz administracji publicznej wykorzystujących drony w działaniach operacyjnych.
Choć zwolnienie obowiązuje formalnie tylko do 1 sierpnia 2026 roku, jego znaczenie wykracza daleko poza ten horyzont czasowy. Dokument jasno pokazuje kierunek, w jakim będzie rozwijał się system prawny dla operacji BSP w interesie publicznym – oraz rolę, jaką w tym systemie będą odgrywać piloci posiadający uprawnienia STS.
Dron jako narzędzie systemowe państwa
W uzasadnieniu decyzji ULC wprost wskazano, że Polska funkcjonuje dziś w warunkach podwyższonego i długotrwałego zagrożenia o charakterze militarnym i hybrydowym. Ochrona infrastruktury krytycznej, ciągów komunikacyjnych, sieci energetycznych oraz reagowanie kryzysowe wymagają narzędzi:
- mobilnych,
- szybkich w użyciu,
- zdolnych do pracy na dużych obszarach,
- umożliwiających operacje BVLOS i loty liniowe.
W praktyce oznacza to, że drony przestały być rozwiązaniem pomocniczym, a stały się elementem systemu bezpieczeństwa państwa.
Kogo dotyczy zwolnienie – i dlaczego to ważne
Zwolnienie obejmuje m.in.:
- Policję, Straż Graniczną, PSP i OSP,
- inspekcje i służby państwowe,
- jednostki zarządzania kryzysowego,
- operatorów infrastruktury krytycznej,
- uczelnie i instytuty badawcze realizujące projekty publiczne,
- podmioty realizujące operacje na zlecenie administracji.
Co szczególnie istotne – zwolnienie dotyczy operacji realizowanych w interesie publicznym, a więc dokładnie tych misji, które dziś mają największe znaczenie strategiczne:
- patrole liniowe,
- inspekcje energetyczne i kolejowe,
- monitoring granic i obiektów,
- wsparcie działań ratowniczych,
- rozpoznanie sytuacyjne w czasie kryzysów.
STS jako fundament nowego modelu operacyjnego
Choć decyzja ULC wprowadza odstępstwa od części wymagań technicznych i organizacyjnych, jedno pozostaje niezmienne:
Podstawą legalnego i bezpiecznego wykonywania tych operacji są kwalifikacje pilota w standardowych scenariuszach STS-01 i STS-02.
Zwolnienie nie znosi obowiązku:
- posiadania odpowiednich uprawnień,
- właściwego planowania operacji,
- stosowania procedur awaryjnych,
- utrzymania separacji i bezpieczeństwa ruchu.
Wręcz przeciwnie – decyzja wyraźnie przesuwa odpowiedzialność z formalnych ograniczeń na kompetencje i doświadczenie personelu.
Dla służb i administracji oznacza to jednoznacznie:
Pilot z uprawnieniami STS staje się kluczowym elementem zdolności operacyjnych jednostki.
Bezpieczna odległość zamiast kontrolowanego obszaru – nowe podejście
Jedną z najważniejszych zmian jest zastąpienie obowiązku wyznaczania kontrolowanego obszaru naziemnego zasadą zachowania „bezpiecznej odległości”.
W praktyce oznacza to:
- większą elastyczność planowania misji,
- możliwość pracy na długich odcinkach infrastruktury,
- dostosowanie parametrów lotu do realnych warunków terenowych.
Jednocześnie jest to model, który wymaga:
- wysokich kompetencji pilota,
- umiejętności analizy środowiska,
- doświadczenia w operacjach BVLOS,
- znajomości procedur awaryjnych.
To kolejny argument, dlaczego szkolenia STS przestają być dodatkiem – a stają się standardem w służbach wykorzystujących BSP.
Czy zwolnienie zostanie wydłużone? Wszystko na to wskazuje
Choć decyzja formalnie obowiązuje do 1 sierpnia 2026 roku, jej treść i uzasadnienie jasno sugerują, że mamy do czynienia z:
- rozwiązaniem pilotażowym,
- etapem przejściowym,
- przygotowaniem gruntu pod trwałe zmiany legislacyjne.
W dokumencie wielokrotnie podkreślono, że:
- operacje w interesie publicznym będą rosły,
- pełne stosowanie cywilnych wymagań STS jest w wielu przypadkach niewykonalne,
- dotychczasowy nadzór nie odnotował wzrostu wypadkowości,
- zachowany jest równoważny poziom bezpieczeństwa.
Z punktu widzenia praktyki regulacyjnej oznacza to bardzo prawdopodobny scenariusz:
- wydłużenie okresu obowiązywania zwolnień, lub
- wprowadzenie stałych przepisów dedykowanych sektorowi publicznemu.
Drony w bezpieczeństwie państwa nie są już eksperymentem – są narzędziem systemowym. Prawo musi za tym nadążyć.
Co to oznacza dla jednostek i decydentów?
Dla służb mundurowych i administracji publicznej decyzja ULC niesie kilka bardzo praktycznych wniosków:
1. Inwestycja w szkolenia STS to inwestycja strategiczna
Jednostki posiadające pilotów z uprawnieniami STS:
- szybciej wdrażają nowe zdolności,
- są gotowe na zmiany regulacyjne,
- mogą realizować bardziej zaawansowane misje,
- budują wewnętrzne kompetencje, zamiast polegać wyłącznie na wykonawcach zewnętrznych.
2. STS jako standard przyszłości
Wszystko wskazuje na to, że:
- STS-01 stanie się podstawą operacji w terenie zurbanizowanym i półotwartym,
- STS-02 będzie fundamentem inspekcji liniowych i misji BVLOS w sektorze publicznym.
Jednostki, które już dziś budują te kompetencje, zyskają przewagę operacyjną w najbliższych latach.
Podsumowanie
Decyzja Prezesa ULC to nie tylko czasowe odstępstwo od przepisów.
To jasny sygnał, że:
- drony są trwałym elementem systemu bezpieczeństwa państwa,
- operacje specjalistyczne będą się rozwijać,
- uprawnienia STS stają się kluczową kompetencją służb i administracji.
Dla jednostek, które myślą długofalowo, wniosek jest prosty:
Szkolenia STS to dziś nie koszt – to inwestycja w przyszłe zdolności operacyjne.
W naszej szkole od lat przygotowujemy pilotów do pracy w realnych warunkach operacyjnych, we współpracy z administracją i służbami. Rok 2026 będzie momentem, w którym te kompetencje staną się standardem całego sektora publicznego.



